Bezowulacyjne cykle – jak je rozpoznać?

O owulacji mówi się dopiero w momencie starań o dziecko. W końcu to uwalniająca się komórka jajowa podczas tego procesu jest materiałem do zapłodnienia. Bez niej, nie możemy nawet starać się o ciążę. Rozpoznanie domowymi sposobami jest bardzo ciężkie, a przyczyn takiego stanu możemy doszukiwać się w wielu przypadkach.

Czy kobieta przechodzi czy też nie owulację, ma okres. Czasami jest on bardzo regularny, niekiedy plamienia są delikatne i trwają zaledwie dwa dni. Brak jajeczkowania w cyklu nie jest też jednoznaczną diagnozą, że dzieje się coś złego, a kobiecie grozi bezpłodność. Są sytuacje, w których jest to naturalne – np. po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej, w czasie połogu lub laktacji lub u młodych dziewczyn, które dopiero rozpoczęły okres.

Brak jajeczkowania?

Brak jajeczkowania może nastąpić z wielu powodów, zazwyczaj przyjmuje się, że kobiety stosujące długo antykoncepcję hormonalną, mogą mieć trudności w powrocie do naturalnych cykli. Za brak produkcji dojrzałych jajeczek z pęcherzyka Graafa odpowiadają także choroby samych jajników (np. PCOS, torbiele, guzy), źle działająca tarczyca, anoreksja, a także choroby cywilizacji – nerwica, depresja czy zbyt duży stres.

Brak owulacji można jednoznacznie stwierdzić podczas badań USG metodą dopochwową, a także obserwując własne ciało. Podczas jajeczkowania kobiety skarżą się na bóle podbrzusza, widzą zmienioną wydzielinę oraz wzrost temperatury ciała. Za sygnał można odebrać również nieregularne cykle miesiączkowe.